2006
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad




2006-10-22 15:03:30 >> ...::: lekka refleksja :::...

Juz prawie zapomnialem hasla na bloga. Ale cos tu napisze, bo naszla mnie lekka refleksja. Wczoraj stracilismy, w sensie osiedlowym, kolege. Robert, blizej wszystkim znany, jako żaba wczoraj sie ohajtał. Kurde to jest jawny znak, ze sie starzejemy ;/. Jeszcze niedawno pil z nami piwko na murku, gral w pile i gadal o pierdolach, ktore nie maja zadnego sensu. A teraz? Teraz bedzie siedzial jak ten matoł z zona (Jezzuuuu ;/ !) przy stoliku i gawędził o zyciu wspolnym.. Boze ;/. A jeszcze zeby tego bylo malo to sie ozenil z milosci.. milosci do dzieci ;/. W lutym przyjdzie na swiat male żabiątko i bedzie klops. Wiem wiem wszystko sie obroci o 360st. Zamiast na lawke to do dzidzi, zamiast do adamby to do sklepu z zabawkami, ehh. 20 lat to niby jeszcze malolat, ale z pewnej perspektywy wyglada to juz zaawansowanie. Pamietam jak jeszcze jakos tak w marcu tego roku rozmawialismy o tym, ze za 3-4 lata trzeba bedzie sie ogladac za potencjalna partnerka.. taa.. trzy cztery lata yhyy.. kurwa! ..


Jezuu..
skomentuj (10)




2006-09-07 19:45:16 >> ...::: elo rap :::...

Blog umiera smiercia naturalna. Moze i dobrze, ze tak sie wlasnie dzieje? Mam przeciez te 20 lat i jakos juz chyba czasu brakuje na prowadzenie tego skromnego 'pamietnika'. W kazdym badz razie z ostatnich 'nowinek', to... wakacje sie koncza. Jeszcze jeden wyjazd aby odreagowac stres w pracy(juz 4 moja praca w te wakacje heh, kurier, bob budowniczy, magazynier, monter), poprawki z matmy pozaliczane, zostala jeszcze jedna 12 wrzesnia no i jakos sie tak kreci powoli.


Jakbym nie napisal juz zadnej notki, to chcialbym podziekowac wszystkich, ktorzy czytali i czytaja te moje nic nie znaczace wypociny. Ciekaw jestem ile moze zajmowac sam tekst wszystkich notek, mam nadzieje, ze na CD sie zmiesci...
skomentuj (6)




2006-06-30 11:21:13 >> ...::: Wakejszon 06 :::..

No wreszcie wakejszon. upragnione ale i jakos krotkie w tym roku ;/. dwie poprawencje - matma i angol (!), tak tak z matma to wiem ze tuman jestem ale z angolem ?! zes kurwa ja pierdole , no ale tez tak bywa ;P

jak narazie sie bawimy. od 15 sierpnia do ksiazek ;)

elo rap everybody ;*
skomentuj (3)




2006-06-25 17:10:03 >> ...::: 20STE urodziny! :::...

Kurde i kolejne urodziny pekly, tym razem te 20ste. Dzieki wszystkim za zyczenia i za pamiec. Do metryczki przybyly kolejne cyferki, a doswiadczenie zyciowe sie powiekszylo :D.

Lece do stolu!

Bo ja mam 20 Ty masz 20 przed nami siodme niebo :D
skomentuj (4)




2006-06-08 21:56:14 >> ...::: MUNDIAL! :::..

Jakos ostatnimi czasy nie mam checi do pisania notek. Moze to wynika z tego, ze kurewsko jestem obkladany egzaminami, kolokwiami i innymi takimi duperelami. Poza tym zaczyna sie Mundial,wiec moj grafik jeszcze bardziej bedzie zapchany ;]

Procz tego boli mnie gorna lewa szostka, zaliczylem psychologie na 5, mam jutro egzamin z makroekonomii, nie mam czasu wypic se browarka, koncze niedlugo 20 urodziny i oby Jaga wygrala w Sosnowcu z tamtejszym Zaglebiem, to bedziemy mieli baraz z Arka Gdynia.

No to tyle moi milusinscy.

Ze słonecznym pozdrowieniem Piecia ;*
skomentuj (4)




2006-05-04 19:37:21 >> ...::: Pierwszy mazurski wyjazd :::...

Wlansie wrocilem z majowki. Spedzilem ja na mazurach w bardzo dobrym towarzystwie. Pisze ta krotka notke aby podtrzymac tego i tak podupadajacego bloga. Za stary juz jestem na blogi.
skomentuj (4)




2006-04-23 11:55:25 >> ...::: Swieta Wielkanocne 06 :::...

Mila, serdeczna, rodzinna atmosfera. W takich warunkach powinny przebiegac swieta Wielkanocne, ale czy napewno ? Widac w rodzinie Andrejukow/Trzeciakow(nazwisko rodowe mamy - rodzinka od jej wlasnie strony) obchodzi je w lekko zmienionej formie. Cos okolo 8 zawitalismy u babci na sniadanku swiatecznym. Nasz domowy sklad + babcia&dziadek + wujek (brat mamy). Wszystko bylo git az do momentu corocznego obrzedu klotni :D. Juz po okolo 25-30 minutach zaczela sie gadka ze wujek to ze wujek tamto , a jak to wujek pileczke odbije heh. Ja tam nie bralem nawet do glowy tego bo tak jest co roku :D. Urozmaicalem sobie sniadanko rozmowa o sytuacji Jagiellonii i oddawaniu krwi na Sklodowskiej. Nie wiem moze te klotnie sa potrzebne ? Moze bez nich nasze swieta nie bylyby wyjatkowe ? Tak czy siak pozegnalismy sie serdecznie ;). Ok nie bede przynudzal i lece strzelic swiateczne piwko z ojcem na balkon, a co mamy se zalowac ;)

WESOLEGO ALLELUJA! heh
skomentuj (1)

Piećka
Piećka Piećka

LiNki
Szczepan
Mylena
Debik&Radzisz
KaSka
AgnieSzka
Boguss
Alunia